Jak szkoła może budować odporność psychiczną uczniów?

Redakcja

18 czerwca, 2025

Szkoła to nie tylko miejsce zdobywania wiedzy, ale także przestrzeń kształtowania postaw, emocji i relacji. W świecie, w którym dzieci i młodzież są coraz bardziej narażone na stres, presję i przeciążenie, rola szkoły wykracza daleko poza nauczanie przedmiotów. To właśnie tutaj uczniowie spędzają większość dnia, tu kształtuje się ich samoocena, poczucie bezpieczeństwa i zdolność radzenia sobie z trudnościami. Jak więc szkoła może wspierać rozwój odporności psychicznej i chronić przed kryzysem emocjonalnym?

Czym właściwie jest odporność psychiczna i dlaczego ma znaczenie?

Odporność psychiczna (resilience) to zdolność jednostki do przetrwania, adaptacji i rozwoju mimo trudnych doświadczeń. Nie oznacza braku emocji ani całkowitej odporności na stres, lecz umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami, utrzymania równowagi emocjonalnej i powrotu do stabilności po kryzysie. U dzieci i młodzieży jest to szczególnie istotne, ponieważ są w okresie dynamicznego rozwoju, podatnego na bodźce zewnętrzne.

Wysoka odporność psychiczna wiąże się z większą elastycznością, lepszą samooceną, umiejętnością regulacji emocji, wytrwałością oraz zdolnością do budowania satysfakcjonujących relacji. Uczniowie, którzy posiadają te kompetencje, rzadziej doświadczają wypalenia, depresji i lęku – również w sytuacjach tak trudnych jak egzaminacyjne obciążenie czy konflikty rówieśnicze.

Szkoła jako pierwsza linia wsparcia

W warunkach polskiego systemu edukacji szkoła ma ogromny potencjał w budowaniu odporności psychicznej, choć nadal nie w pełni go wykorzystuje. Często koncentruje się na realizacji podstawy programowej i ocenianiu, pomijając sferę emocjonalną. Tymczasem szkoła powinna być nie tylko instytucją dydaktyczną, ale i wspólnotą – miejscem, gdzie młody człowiek czuje się bezpieczny, zauważony i wysłuchany.

Odpowiednio przygotowana kadra pedagogiczna, przemyślane programy profilaktyczne i wrażliwość na potrzeby emocjonalne uczniów mogą diametralnie zmienić sposób, w jaki dzieci przechodzą przez proces edukacji. Zwłaszcza że wielu z nich nie ma dostępu do profesjonalnej pomocy psychologicznej poza szkołą – to właśnie nauczyciel czy wychowawca może być pierwszą osobą, która zauważy symptomy kryzysu.

Co szkoła może robić inaczej? Praktyczne strategie

1. Budowanie relacji:
Najważniejszym filarem wspierania odporności psychicznej jest relacja. Uczniowie, którzy czują się akceptowani i rozumiani, są mniej podatni na lęk i wypalenie. Dobra relacja z nauczycielem nie musi być oparta na zażyłości, ale na szacunku, empatii i gotowości do rozmowy.

2. Edukacja emocjonalna:
Szkoła powinna uczyć nie tylko matematyki czy języka polskiego, ale także… emocji. Jak je rozpoznawać? Jak o nich mówić? Jak radzić sobie z trudnymi stanami psychicznymi? Umiejętności te są równie ważne jak znajomość wzorów chemicznych. Wprowadzanie elementów psychoedukacji, np. w ramach godzin wychowawczych, ma ogromne znaczenie.

3. Kultura błędu:
W wielu szkołach dominuje przekonanie, że uczeń musi być „dobry”, a błędy są czymś złym. Tymczasem wspierająca szkoła to taka, która uczy, że porażka jest częścią procesu uczenia się. Tylko wtedy uczniowie nie boją się próbować i nie załamują się, gdy coś pójdzie nie tak.

4. Przeciwdziałanie presji i przeciążeniu:
Zbyt duża liczba sprawdzianów, brak jasnych kryteriów oceniania, rywalizacja między uczniami – to wszystko zwiększa napięcie. Szkoła, która chce budować odporność psychiczną, musi zacząć od zdiagnozowania, czy nie jest ona źródłem stresu. Czasem wystarczy lepsze planowanie pracy klasowej i większa elastyczność.

5. Włączanie uczniów w decyzje:
Gdy uczniowie mają wpływ na to, jak wygląda ich codzienne życie w szkole – czują się współodpowiedzialni. To buduje ich sprawczość, poczucie bezpieczeństwa i zaangażowanie. Dobrą praktyką są rady klasowe, konsultacje z uczniami, pytania o ich potrzeby i oczekiwania.

Rola nauczyciela – nie terapeuty, ale mentora

Nauczyciel nie musi być psychologiem – ale powinien być osobą, która potrafi zauważyć, że coś jest nie tak. Obserwacja zmiany zachowania ucznia, spadku motywacji, wycofania się z relacji, spóźnień lub nagłych wybuchów emocji może być pierwszym sygnałem alarmowym.

Warto, by nauczyciele znali podstawowe techniki pracy z emocjami – np. jak pomóc uczniowi nazwać to, co czuje, jak nie oceniać, ale towarzyszyć. Wspierająca postawa może polegać na tak prostych gestach, jak powiedzenie „widzę, że dziś jesteś cichy – jeśli chcesz, możemy porozmawiać po lekcji”.

Szkoły mogą inwestować w szkolenia dla kadry z zakresu zdrowia psychicznego, a także wyposażać nauczycieli w konkretne narzędzia pracy wychowawczej. Dobrą praktyką jest wprowadzenie mentorów – osób z ramienia szkoły, które pełnią funkcję opiekunów relacyjnych uczniów.

Kiedy trzeba szukać specjalistycznej pomocy?

Niektóre sytuacje wymagają interwencji specjalisty – psychologa lub psychiatry dziecięcego. To szczególnie ważne, gdy uczeń doświadcza:

  • długotrwałego przygnębienia lub lęku,
  • myśli samobójczych lub samookaleczeń,
  • zaburzeń odżywiania,
  • wycofania się z kontaktów społecznych,
  • problemów z funkcjonowaniem poznawczym (pamięć, koncentracja).

W takich przypadkach szkoła powinna mieć jasną procedurę działania i zapewnić dyskretne, ale skuteczne wsparcie. Niedopuszczalne jest lekceważenie takich sygnałów czy obwinianie ucznia za jego „niewłaściwe zachowanie”.

Więcej informacji na temat technik radzenia sobie z napięciem emocjonalnym w środowisku szkolnym można znaleźć tutaj: https://www.zycieszkoly.com.pl/artykul/jak-radzic-sobie-ze-stresem-w-szkole

Programy i inicjatywy, które warto wdrażać

W Polsce i na świecie istnieje coraz więcej programów promujących zdrowie psychiczne w szkołach. Warto inspirować się nimi i szukać rozwiązań dopasowanych do danej placówki.

Przykłady działań:

  • tygodnie zdrowia psychicznego z warsztatami i prelekcjami,
  • spotkania z psychologiem jako część planu lekcji,
  • strefy wyciszenia w szkołach,
  • biblioteczki emocjonalne z książkami o psychice i empatii,
  • grupy wsparcia rówieśniczego.

Szkoła nie musi być ekspertem w dziedzinie psychologii, ale może stać się przestrzenią, w której uczniowie uczą się o sobie i o świecie wewnętrznym – bez lęku, wstydu i przemocy symbolicznej.

Edukacja przyszłości to także troska o dobrostan

Na koniec warto postawić pytanie: czy chcemy wychowywać pokolenie wybitnych absolwentów, którzy nie potrafią spać z powodu lęku i presji? Czy raczej młodych ludzi, którzy potrafią się uczyć, ale też radzić sobie z emocjami, tworzyć relacje i być szczęśliwi?

Szkoła, która buduje odporność psychiczną, nie rezygnuje z ambitnych celów edukacyjnych – ale realizuje je w sposób bardziej świadomy, empatyczny i zrównoważony. To inwestycja nie tylko w lepsze wyniki, ale przede wszystkim w ludzi.

 

Artykuł zewnętrzny.

Polecane: